piątek, 3 września 2010

Pierwsze holenderskie spotkanie :)


No i wreszcie nadszedł ten dzień :)
2.09.10 czyli boekenfestijn w Utrechcie a co za tym idzie spotkanie z dwiema kochanymi istotkami ANNIKO oraz NOAMI :)

Cieszę się bardzo, że tutaj na emigracji znalazłam osoby, które podzielają moją pasję i są tak samo pozytywnie zakręcone jak ja :)

To było nasze pierwsze spotkanie połączone z buszowaniem po hali pełnej scrapowych przydasi. Spotkanie trochę krótkie (z mojej przyczyny) ale następnym razem nadrobimy wszystko :)

Anniko (dla której nie był to pierwszy raz na takich targach) opowiadała o tym wydarzeniu ale to co zobaczyłyśmy przeszło nasze oczekiwania...

Ogromna hala a w niej ogromna ilość stoisk z książkami i... to co nas interesowało najbardziej czyli przydasiami :)


...to co kochamy najbardziej czyli STEMPLE... wybór ogromny a w dodatku za 1 euro :D i jak tu nie kupić :)



nasze koszyki zapełniały się w szybkim tempie więc czas na selekcję :) i... porzeczki Noami :D


a to MY :) a dokładnie Anniko ( z lewej) i Noami (z prawej)


a tutaj Noami z córeczką - Sarah



i znowu Noami tym razem ze mną :D


zawartość naszych koszyków po selekcji...

i już po... niestety :(

ja i Anniko



Sarah, Noami i Anniko


i nasza mała księżniczka, która wytrwała z nami do końca :*



Było fajnie kobietki - mam nadzieję, że to spotkanie zapoczątkuje nasze holenderskie zloty - a co tylko w Polsce dziewczyny mogą się spotykać?

My też mamy nasze spotkania :)

No i jeszcze się pochwalę... a co...

Stempelki za 1 euro...


Gdy zobaczyłam te sówki u Anniko zakochałam się od pierwszego wejrzenia, więc gdy wyszperałam je na targach od razu wylądowały w moim koszyku :)


papiery... cudne K&Company... 36 papierów 30x30 za... 6,5 euro


alfabety - bo zawsze mi ich brakuje :) i... uwaga


2500 tysiąca literek różnych kolorów i różnej wielkości do kartek, scrapów, albumów... tak tak 2500 za 2 euro (w ogóle nie wiem jak im się to opłaca wszystko sprzedawać) ale ja się cieszę i dziewczyny również :)


trochę przydasi świątecznych w tym dziurkacz fiskars'a za 1,25 euro


tagi różnorakie...


i najlepsze... ćwieki w kształcie literek alfabetu :)


No to co dziewczynki kiedy następne targi???

Pozdrawiam :*

6 komentarze:

Edi pisze...

Jeny...jak ja Ci zazdroszczę....nawet nie wiesz. SUper zdobycze, super spotkanie.Pozdrawiam.

Noamiworld pisze...

fajna fotorelacja :) mysle ze nastepne spotkanko w tym miesiacu jeszcze :)
a tych stempelkow ze sowa nie widzialam buuuu pewnie gdzis ganialam w tym momencie za Sara hehe

ABily pisze...

:( i mnie tam zabrakło. Świetne zdjęcia. Naprawdę bardzo żałuję,że mi sie nie udalo dołączyć do was.

tulipanka pisze...

ABily następnym razem obowiązkowo masz być :) pozdrawiam :*

Anniko pisze...

super relacyjka :) ja jeszcze nie miałam okazji przysiąść do komputera od kiedy jestem w PL, ale już niedługo to nadrobię :) dzięki jeszcze raz Beatko za przybycie i za prezenty :*

Ludkasz pisze...

o matko,ale Wam zazdroszczę:)

Prześlij komentarz